Odchudzasz się, a efektów nie widać? Jesz tylko zdrowe produkty, a patrząc w lustro, nie widzisz żadnej zmiany? Czy cały świat obrócił się przeciwko Tobie? Co sprawia, że dieta nie działa tak, jak powinna?  

To tylko fizyka, czyli w jaki sposób tyjemy

Jedna z podstawowych zasad otaczającego nas świata zawiera się w zdaniu: „Energia
w przyrodzie nie ginie, a jedynie zmienia formę”. Organizm człowieka jest niczym samochód – potrzebuje paliwa do pracy. Paliwem tym jest pokarm, który spożywamy. Jednak o ile auto, kiedy paliwo się skończy, stanie i będzie czekało na dotankowanie, o tyle dla organizmu ludzkiego takie zachowanie skończyłoby się śmiercią. W odpowiedzi na ten problem ewolucja obdarzyła nas tkanką, która pozwala gromadzić energię na okoliczność braków. Zapas ten nazywany jest tkanką tłuszczową. Dlatego jeżeli będziemy dostarczać więcej kalorii niż wykorzystujemy (dodatni bilans kaloryczny) zwiększy się ilość tkanki tłuszczowej, czyli zaobserwujemy tycie. Natomiast jeżeli dostarczymy mniej kalorii niż potrzebujemy (ujemny bilans energetyczny), będziemy chudnąć. Ostatnią możliwością jest spożywanie tyle energii, ile potrzebujemy, co będzie powodować utrzymanie stałej masy ciała. Skoro to takie proste, to czemu ogrom ludzi ma problem z osiągnięciem wymarzonej sylwetki?

„Nie mogę schudnąć” – kłamstwo czy realny problem?

Chociaż przebywanie w deficycie kalorycznym wydaje się potencjalnie proste, niestety istnieje wiele przyczyn, z powodu których rzesza osób rzeczywiście ma problem ze zrzuceniem wagi. Jedną z głównych są niskie umiejętności szacowania, tzw. liczenie „na oko”. Wielokrotnie badania udowadniały, że ludzie źle oceniają ilość spożywanych kalorii lub przeszacowują swoją aktywność fizyczną, co przekłada się na niepoprawne wyliczenie kalorii przyjmowanych i wykorzystywanych. Niestety istnieją nawet próby pokazujące, że personel medyczny, który prowadził dzienniczki żywieniowe, również źle oceniał ilość spożytych kalorii w swojej diecie. Sprawia to, że chociaż wydaje się nam, że jesteśmy w deficycie kalorycznym, tak naprawdę możemy być w stanie zupełnie odmiennym. Powoduje to zwiększanie się masy ciała i proporcjonalny wzrost frustracji. Mając ten problem na uwadze, rośnie znaczenie konsultacji z drugą osobą, która obiektywniej podejdzie do tematu i na pewno łatwiej będzie jej wyłapać ewentualne błędy żywieniowe. Czy w takim razie jest sens liczyć kalorie i czy takie działanie będzie przekładało się na lepszą kontrolę masy ciała?

Liczenie kalorii kluczem do sukcesu? – teoria a praktyka.

Skoro wiemy, że liczenie kalorii jest niedokładne, to czy jest sens korzystać z takiego rozwiązania? Zdecydowanie tak. Sprawdza się ono najlepiej u osób zaczynających swoją przygodę ze świadomym jedzeniem, ponieważ zmusza do zapisywania i sprawdzania spożywanych produktów, czasami może nawet spowoduje przeczytanie etykiety. Dzięki temu wyrabia bazową znajomość ilości kalorii znajdujących się w produktach, a także tego, ile obecnie jemy i jak to wpływa na nasz organizm. Dodatkowo późniejsze zmiany w jadłospisie dużo łatwiej odnieść do naszych zapisków niż do pamięci, która szczególnie w takich kwestiach bywa zawodna. Wystarczy zadać sobie pytanie: „Co jadłem na śniadanie 2 miesiące temu?”, aby to potwierdzić. Jednak liczenie kalorii na dłuższą metę jest męczące
i może budować lub utrwalać niezdrowe relacje z jedzeniem. Dlatego tak ważne jest budowanie zdrowych nawyków żywieniowych. W praktyce, jeżeli zamiast frytek z Mc’donalds wybierzesz pokrojoną surową marchewkę, to później będziesz musiał się bardzo postarać, żeby mieć problemy z wagą.

Od czego w takim razie zacząć?

Rada jest prosta i zawsze będzie taka sama – jedz mniej. Niekoniecznie mniej objętościowo, ale mniej kalorycznie. Na początku zacznij prowadzić notes i zapisuj co i w jakiej ilości jesz, a później sprawdź na etykiecie, ile kalorii dany produkt zawiera. Szybko zobaczysz, co generuje w Twojej diecie najwięcej energii. Spróbuj zamienić dany produkt na mniej kaloryczny. Eksperymentuj i bądź cierpliwy. Dieta nie jest sposobem na krótkie zrobienie formy na lato, ale działaniem, które pozwoli Ci utrzymać formę na lata.

Artykuł ten odnosi się do osób zdrowych. Wiele schorzeń medycznych może powodować zaburzenia metabolizmu i wymagać innego postępowania. W takich wypadkach skontaktuj się ze specjalistą i nie eksperymentuj.

Zostaw komentarz